Kiedy do logopedy?

Aż 20 procent pierwszoklasistów ma wady wymowy. Powód? Wielu rodziców myśli, że dziecięce problemy z mówieniem znikną same i nie ma potrzeby chodzenia „po logopedach” – to podstawowy błąd w myśleniu. Rzeczywiście, sporo wad wynika z naturalnego rozwoju mowy i z czasem dziecko przestaje je mieć, ale są też nieprawidłowości, które powinny dorosłych zaniepokoić. Mogą bowiem oznaczać np. niewłaściwą budowę narządów mowy, nieprawidłowy zgryz, zaburzenia słuchu, kłopoty z oddychaniem i połykaniem. By prawidłowo rozpoznać owe przyczyny, konieczna jest wizyta u logopedy. W żadnym wypadku nie należy takiej wizyty traktować jako zła koniecznego lub czegoś wstydliwego.

„Moja ciapka” - seplenienie
Nie ma powodu do niepokoju, gdy czterolatek nie umie wymówić głosek przedniojęzykowo-dziąsłowych: „sz”, „ż”, „cz”, „dż” i zastępuje je łatwiejszymi: „s”, „z”, „c”, „dz” („salik”, „zaba”, „capka”, „dzem”) lub „ś”, „ź”, „ć”, „dź” („sialik”, „ziaba”, „ciapka”, „dziem”).
Najczęstszą przyczyną seplenienia jest niska sprawność języka. Jego mięśnie są zbyt słabo lub za mocno napięte i malcowi trudno unieść czubek języka w kierunku dziąsła. Właściwą pracę języka może też utrudniać krótkie i mało elastyczne wędzidełko podjęzykowe.

 

 

„Mokra oda” - ubezdźwięcznianie
Nic złego się nie dzieje, jeśli trzylatkowi mieszają się głoski dźwięczne z bezdźwięcznymi. Swobodnie je zamienia (np. zamiast „baton” mówi „paton”) albo niektóre opuszcza (np. zamiast „woda” mówi „oda”).
Zgłoś się do specjalisty: gdy robi to dziecko starsze. Wtedy błędy mogą świadczyć o zaburzeniu słuchu fonematycznego (czyli braku umiejętności różnicowania dźwięków o tym samym miejscu artykulacji). Dzieci z tą wadą wymowy mają słabe mięśnie policzków oraz warg, mówią cicho i monotonnie. Zwykle nie różnicują tylko kilku dźwięków, np. „w” i „f”, „dz” i „c”, „b” i „p”, „d” i „t”, pozostałe wymawiając poprawnie.

„Mamusiu jaki lobak!” - reranie
Gdy brzdąc w wieku 3-5 lat zastępuje „r” dużo łatwiejszymi głoskami „j”, „l” lub „ł” (np. zamiast „robak” mówi „jobak”, „lobak” czy „łobak”), jeszcze nie musisz się martwić. Głoska „r” jest najtrudniejsza do wymówienia, więc maluch musi mieć dobrze wyćwiczone narządy mowy, by sobie z nią poradzić. 
Bez względu jednak na zaburzenie zasada jest jedna: im szybciej maluch trafi z wadą wymowy do specjalisty, tym łatwiej będzie ją skorygować.

Porady

Mów normalnie
Nie przyczyniajmy się sami do wyrobienia w dziecku złego nawyku, dlatego pamiętajmy o tym, że dziecko, choć ma prawo powiedzieć: ziaba, my- dorośli pod żadnym pozorem nie powinniśmy tego robić. Należy uczulić „Babcie i Ciocie ”, by nie rozpieszczały swoich pociech zmiękczaniem  i przesadnym zdrabnianiem słów, bo kto, jeśli nie one, mówią: ziobać, jaka śliczniutka dziecinka, to dlaczego ja- dziecko mam mówić inaczej, a raczej to "dlaciego ja, dźiećko mam mówić inaciej?" Więcej o zdrobnieniach przeczytasz w tym artykule https://gabinetmowy.pl/blog/blog-logopedy/37-ostroznie-ze-zdrobnieniami


Zatem kiedy do logopedy ?
Jeśli twój 3-latek jeszcze nie mówi - porozumiewacie się za pomocą gestów i sylab, a 4-latek mówi dużo mniej niż jego rówieśnicy z piaskownicy, powinno cię to zaniepokoić, ale to nie powód do paniki! Oba przypadki to symptomy opóźnionego rozwoju mowy. Nie jest to wada, ale taka sytuacja utrudnia nawiązywanie dziecięcych przyjaźni, w wielu przypadkach prowadzi do wycofywania się i obniża samoocenę dziecka. Możemy zaoszczędzić mu tego, stymulując rozwój mowy poprzez odpowiednie ćwiczenia językowe.

Niezwłocznie udaj się do logopedy gdy:

  • Dziecko podczas artykulacji wsuwa język między zęby lub ociera nim o wargę. Niestety, na każdym etapie wiekowym jest to wada, z tego się nie wyrasta! Im dłużej zwlekasz, tym bardziej wada się utrwala.
  • Niepokoją cię zmiany anatomiczne w budowie narządów mowy lub masz wątpliwości czy dziecko dobrze słyszy.
  • Twoja pociecha nawykowo mówi przez nos.
  • Po ukończeniu 4 roku życia dziecko zamienia głoski dźwięczna na bezdźwięczne: d na t (np. zamiast domek mówi tomek), w na f (zamiast woda mówi fota), g na k (zamiast gęś mówi kęś), b na p (zamiast buda mówi puta).
  • Nie wymawia którejkolwiek z samogłosek ustnych (czyli a, o, u, e, i, y) pod koniec trzeciego roku życia.


Największe szanse powodzenia terapii mają dzieci, będące pod systematyczna opieką logopedyczną od 3-4 roku życia. W każdym przypadku trzeba uzbroić się w cierpliwość i współpracować z logopedą.
Bacznie obserwujmy nasze dzieci i nie wahajmy się zwracać się o pomoc do specjalistów!

mgr logopeda Magdalena Budziszewska

2019 © www.gabinetmowy.pl